Podróż to nie odłączna część mnie samej. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Nie nalezę do osób, które długo usiedzą w jednym miejscu. Dlatego wyjazdy są dla mnie cudowną odskocznią od szarości dnia codziennego. Uwielbiam spędzać czas aktywnie i właśnie na nich nie tylko wypoczywam, relaksuje się, ale także zwiedzam a co najważniejsze ładuje akumulatory na kolejne tygodnie. Organizuję wycieczki sobie i swoim bliskim znajomym, tak by każde z nich było zadowolone i miało coś dla siebie. Najfajniejszym wyjazdem, jaki zorganizowałam był wylot do Madrytu. Nie było to wycieczka tzw. ”last minute”, lecz po prostu znalazłam tańsze bilety lotnicze, popytałam, kto jest zainteresowany i tak znalazła się piątka śmiałków, która chce poznać inny kraj. Rzeczą, która niezwykle była nam w tym pomocna było wynajęcie samochodu. Bez niego wiele zakątków do dziś dnia nie byłyby dla nas znane. Jeżdżąc autem sami decydowaliśmy, co gdzie i kiedy chcemy zobaczyć? Wycieczki organizowane przez biuro podróży nie zawsze opiewają o tak fantastyczne miejsca a przy okazji przygody jak wyjazd na własną rękę. Nie musieliśmy baczyć na innych, gdy mieliśmy ochotę zrobić przerwę to ją robiliśmy, gdy chcieliśmy spędzić gdzieś więcej czasu mieliśmy do tego możliwość. Wynajem samochodu, gdy podzieliliśmy koszty nie był wcale taki drogi jak nam się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Najważniejszą rzeczą, jaką musisz zrobić przed skorzystaniem z usług jakiejś firmy zajmującej się wynajmowaniem pojazdów to tzw. Rekonesans. Dzięki niemu porównałam ceny i zasady, jakie oferują różne firmy, nie musiałam się martwić, że stracę wszystkie pieniądze, czy nie będzie dostępnego samochodu, wszystko można załatwić przez Internet. Podobnie było z wyznaczeniem trasy wycieczki. Jeśli kochasz podróże i przygody polecam zorganizowanie wypadu na własną rękę.